• Bartosz Osiadlo

Dlaczego w Twojej Firmie IT/Software House NIE ZADZIAŁA Polisa OC Gdy Będzie Najbardziej Potrzebna

Aktualizacja: 14 maj 2020

Spotykam się często z właścicielami Software House’ów oraz innych reprezentantów szerokiego zakresu consultingu IT. Nigdy jeszcze nie widziałem, żeby taka firma miała właściwie zrobioną polisę odpowiedzialności cywilnej. Ba, rzadko kiedy w ogóle widzę ubezpieczenie w takim miejscu, a jeśli już, to najczęściej zrobione tylko po to aby spełnić kryteria przetargowe.

O ile taka polisa (w 99,99% jest to tylko świstek papieru, a nie polisa) pozwala składać ofertę w przetargu, o tyle gdy się coś wydarzy, nie będzie miała szansy zadziałać.


Jeśli u Ciebie, drogi czytelniku, jest inaczej - CHYLĘ CZOŁA! Ale wątpię.


Dlaczego?


Na początek wskażę jedną bardzo ważną definicję. Najczęstszą szkodą, jaka pojawia się w roszczeniach do Klientów z branży IT jest szkoda odpowiadająca pojęciu tzw. czystej straty finansowej. Czysta strata finansowa to uszczerbek niebędący szkodą rzeczową ani osobową.

Czyli sytuacja, w której konieczne jest poniesienie przez poszkodowanego kosztów, wydatków, także kar umownych. Są to także jego utracone korzyści.


Rozważmy 4 scenariusze o różnej sile rażenia


Scenariusz 1


Tworzone przez firmę oprogramowanie służy sortowaniu towaru na linii magazynowej, załóżmy zielonego i czerwonego. Błąd oprogramowania powoduje, że źle wysortowany towar trafia nie do tego odbiorcy, do którego miał pojechać. Nasz klient dostaje roszczenie o zwrot kosztów transportu, usunięcia z półek lub utratę korzyści w związku z opóźnieniem dostawy właściwego towaru.


Scenariusz 2


Tworzymy gry komputerowe z możliwością dokonywania mikropłatności. System źle naliczy opłatę, w związku z czym gracz (gracze) poniesie (poniosą) stratę.


Scenariusz 3


Nasze oprogramowanie służy dokonywaniu pomiarów ciśnienia w sieciach gazowych. Błąd software'u spowoduje przekazanie złej informacji do centralki zarządzającej zaworami spustowymi lub innego rodzaju rozdzielni. Zostanie podane za duże ciśnienie, co doprowadzi do awarii.


Scenariusz 4


Tworzymy oprogramowanie do wysyłania smsów promocyjnych. Błąd software'u spowoduje, że zamiast wysyłać zdefinowaną liczbę wiadomości, gdzieś doda się "0". W związku z tym nasz klient, korzystający z oprogramowania wyśle 10 razy więcej smsów niż planował, co obciąży go o tyle wyższymi kosztami.


Przecież mamy polisę OC, jesteśmy spokojni


Na pierwszy rzut oka można myśleć tak - mój produkt wyrządził szkodę. Wszak mam rozszerzenie "OC za produkt" więc powinno być ok.


Nawet jeśli jest w polisie takie rozszerzenie, to PRODUKTEM w rozumieniu ogólnych warunków często jest rzecz fizyczna wyprodukowana przez Ubezpieczonego.


Jeśli znajdziemy ofertę, gdzie nie będzie mowy o rzeczy fizycznej, to prawdopodobnie zobaczymy takie wyłączenie:

Ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności za szkody w związku z tworzeniem, dostarczaniem, wdrażaniem oprogramowania informatycznego

Jeśli jakimś cudem takiego wyłączenia nie będzie (przezornie je skreśliliśmy) - ubezpieczyciel zakwestionuje roszczenie pisząc:


"To, co się wydarzyło, wyczerpuje znamiona czystej straty finansowej"


Standardowo w warunkach polis OC czyste straty finansowe są wyłączone.

Taką klauzulę można jednak dokupić. Zdecydowanie wtedy polisa wygląda pełniej.


Często spotkamy niestety taki zapis:

(…)ochroną ubezpieczeniową obejmuje się odpowiedzialność cywilną Ubezpieczonego za Czyste szkody majątkowe. Ochrona nie obejmuje jednakże odpowiedzialności cywilnej za Czyste szkody majątkowe powstałe z tytułu świadczenia usług informatycznych, w tym wynikające z błędów w oprogramowaniu, błędnej instalacji oprogramowania, racjonalizacji, automatyzacji

lub podobny.


Większość ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej jest przygotowane do obsłużenia roszczeń bardziej konwencjonalnych. Uszkodzenie cudzej rzeczy, czy doprowadzenie do uszczerbku na zdrowiu. Nie są przygotowane do rozwiązywania spraw związanych z błędami IT.


Powyższe przykłady to przykłady tak zwanej odpowiedzialności profesjonalnej, ubezpieczanej innymi rozwiązaniami, które kładą największy nacisk na zabezpieczenie czystych strat finansowych powstałych z błędów wszelkiego rodzaju pracy "niematerialnej".


Jak się ustrzec przed błędami?


TRZEBA DOKŁADNIE OPISAĆ UBEZPIECZYCIELOWI WYKONYWANĄ DZIAŁALNOŚĆ. Wtedy nie będzie ryzyka, że dostaniemy coś, co nie będzie miało prawa zadziałać.


Polecam do obejrzenia materiału na YouTube, w którym tłumaczę różnice pomiędzy posiadaniem polisy a posiadaniem ochrony. I mówię o tym co znaczy dobrze opisać działalność.




117 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie