• Bartosz Osiadlo

Firma IT - Jak Zrozumieć I Spełnić Wymagania Polisowe Do Kontraktu Z Zagranicznym Klientem

Zgłaszający się do mnie Klienci, właściciele Software House'ów, czy innych firm z szeroko rozumianej branży IT, gdy starają się o zlecenie od dużego, zagranicznego kontrahenta, często są stawiani przed koniecznością przedstawienia kontraktu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zawodowej. Dzwonią przestraszeni, pytając, czy coś takiego da się w ogóle w Polsce załatwić.


Wymagania przedstawiane są dość specjalistycznie. Dla niektórych mogą wyglądać dość strasznie, przynajmniej z perspektywy "zwykłej" polisy OC i polskiego rynku pośredników ubezpieczeniowych. Patrząc natomiast z perspektywy globalnej, są dość ustandaryzowane.



Przyjrzyjmy się takim wymaganiom

Wygląda znajomo?


Założenia takiego programu ubezpieczeniowego mniej więcej w każdym przypadku się pokrywają. Zacznijmy od początku:


General Liability

W polskim systemie ubezpieczeniowym można tą linjkę rozpoznać jako Odpowiedzialność Cywilna Ogólna, czyli tzw. delikt/kontrakt. Najzwyklejsza polisa OC działalności gospodarczej, chroniąca od szkód rzeczowych i na osobie, z tytułu posiadania i użytkowania mienia. Do kupienia w kiosku...


Products Completed Operations

Można zmrużyć oczy i przyporządkować to odpowiedzialności cywilnej za produkt. Ta nie występuje w działalności Software House'ów per se - ten temat poruszyłem też tutaj - dużo ubezpieczycieli, w tzw. warunkach korporacyjnych, ma to w standardzie.


Personal & Advertising Injury

Jest to odpowiedzialność za szkodę w reklamie, a także naruszenie dóbr osobistych. Często tą klauzulę trzeba dopisać, lub poprosić o nią extra. Zazwyczaj nie ma z tym problemu.


Obok każdego z tych pojęć są pokazane kwoty, które stanowią Sumy Gwarancyjne. Kolejne pojęcia, które mogą wymagać wyjaśnienia to:


Each Occurence - Na jedno zdarzenie

czyli jaki jest limit odpowiedzialności ubezpieczyciela w przypadku pojedynczego zdarzenia ubezpieczeniowego, bez względu na to jaka jest główna suma w polisie.


Aggregate - Na wszystkie zdarzenia

to limit generalny dla sumy wszystkich wypadków ubezpieczeniowych, powyżej którego kończy się odpowiedzialność ubezpieczyciela całkowicie.


Pojęcia takie, jak Premises Damage, to ubezpieczenie szkód związanych z użytkowaniem nieruchomości.


Automobile Liability

w Polskim systemie prawnym funkcjonuje obowiązkowe ubezpieczenie OC posiadacza pojazdu mechanicznego, czyli tzw. OC komunikacyjne. Należy poprosić o usunięcie tego zapisu z wymagań kontraktowych, gdyż nie dostaniemy go w ramach fakultatywnej polisy OC, chyba że posługujemy się pojazdami, nieposiadającymi obowiązku ubezpieczenia.


Excess Liability

tym pojęciem jest określona tak zwana odpowiedzialność nadwyżkowa. W praktyce pozwala to na zabezpieczenie swojej odpowiedzialności ponad Sumę Gwarancyjną. Można o nią wnioskować w jednej i tej samej polisie, można też zawrzeć pierwszą polisę na niższe sumy, a następnie poszukać kolejnej "nadwyżkowej", która niejako doczepi się, gdy braknie limitów podstawowych.

UWAGA! Słowo "excess" nie ma tu nic wspólnego z udziałem własnym, a przynajmniej nie w dosłownym znaczeniu .


Workers Compensation - Employer's Liability

jest to nic innego jak odpowiedzialność cywilna pracodawcy. Zwyczajowo jest to zakres rozszerzany klauzulą dodatkową. Warto jednak tutaj rozpoznać jakiej odpowiedzialności oczekuje nasz kontrahent, w kontekście osób zatrudnianych na innych formach umownych (mam na myśli zlecenie, dzieło, czy body leasing) - nie zawsze są one objęte standardowym zakresem ochrony.



Najważniejszy punkt programu


Najważniejszym zapisem, który może być faktycznie najtrudniejszy (najtrudniejszy nie znaczy niemożliwy) w dobrym sformułowaniu jest zapis o odpowiedzialności zawodowej, czyli:


Professional Liability/Errors & Omissions

to ubezpieczenie Odpowiedzialności Cywilnej Zawodowej za Błędy i Zaniechania.


O ile wszystkie wcześniejsze zapisy da się dostać w zwykłym osiedlowym kiosku ubezpieczeniowym - bez znaczenia na ich jakość w relacji do kontraktu, o tyle zapis o ubezpieczeniu zawodowym wymaga poświęcenia nań chwili czasu.


Odpowiedzialność Zawodowa w głównej mierze opiera się na odpowiedzialności za czyste straty finansowe. Ten temat poruszyłem też tutaj. Należy bardzo dokładnie ustalić z ubezpieczycielem, jak ma rozumieć działalność naszej firmy. W szczególności jak dokładnie może powstać szkoda u naszego Klienta, gdzie może się pojawić błąd w naszym oprogramowaniu, a także podzielić się ramową treścią naszych kontraktów.


Musimy także opowiedzieć ubezpieczycielowi o naszych typowych odbiorcach oraz o rodzaju realizowanych projektów. Niektóre branże są nielubiane, niechciane lub po prostu bardzo drogie. Przekłamując, czy uogólniając podawane informacje, może się nam udać uzyskać papier, który nasz kontrahent zatwierdzi, ale w przypadku szkody, nigdy nie zostanie z niego zrekompensowane roszczenie.


W konstruowaniu zapytania o odpowiedzialność zawodową, bardzo ważnym jest również właściwe ujęcie kierunku, z którego może przyjść roszczenie. Czy będzie to Polska, czy będzie to UK albo UE, czy może roszczenie przypłynie zza wielkiej wody. Jurysdykcja USA w praktyce dźwiga składkę nawet o połowę, ale tego również nie należy bagatelizować. Nasza działalność może być bardzo dobrze opisana, ale jeżeli pracujemy dla, powiedzmy, Amazon.com Inc. i nasz software spowoduje powstanie u nich czystej straty finansowej, ubezpieczyciel nawet nie spojrzy na roszczenie, jeśli nie będzie rozszerzenia terytorialnego.



Wyciek danych, w tym danych poufnych


Kolejnym zapisem, którego obecność może być wymagana, jest zapis typu:


Data Breach/Cyber Liability

w Polsce coraz częściej spotykany jako dodatkowa klauzula, a czasami samodzielne ubezpieczenie tzw. Cyber. Należy tu jednak uważać. Jako przykład podam taki zapis, znaleziony u jednego z klientów, który dosłownie spojrzał tylko na nagłówek klauzuli, zamiast na jej treść (innego wytłumaczenia nie znajduję):



Oprócz takich kwiatków, trzeba także uważać na to, że niektóre popularnie oferowane ubezpieczenia Cyber nie obejmują działalności związanej z technologią (do takiej zdecydowanie zaliczają się Software House'y).


Trzeba się także upewnić, ze została uwzględniona odpowiedzialność za

  • ujawnienie informacje poufnych

  • ujawnienie wrażliwych danych osobowych

  • koszty powiadomienia organów właściwych

  • koszty i kary administracyjne

Zasadnym może być też ubezpieczenie Cyber Business Interruption a także Cyber kradzieży - pisałem o nich tutaj.



Udziały własne


W wymogach kontraktowych znajdziemy również zapisy o akceptowanych przez kontrahenta udziałach własnych w szkodzie, czyli kwocie powyżej której ubezpieczyciel włącza się do gry (również takiej, która zostaje nam na tzw. zachowku)


General Liability Deductible or Self-insured Retention

lub podobnie, może brzmieć zapis o udziale własnym. Kwota podana obok niego, zazwyczaj będzie maksymalną wartością, jaka będzie akceptowalna - tutaj rzecz jasna im niżej, tym bezpieczniej dla nas.



Nie taki wilk straszny, jak go malują


W kontrakcie polisy OC zawodowej nie ma niczego strasznego. Trzeba pamiętać jedynie o kilku punktach:

  1. Nie warto zaciemniać obrazu naszej działalności

  2. Nie należy zatajać wielkości naszych obrotów i skali

  3. Nie należy oszczędzać na rozszerzeniach terytorialnych

  4. Należy dobrze opisać technologię w jakiej realizowana jest usługa

  5. Warto pokazać newralgiczne punkty w kontraktach

Jeśli zadbamy o pokazanie faktycznego obrazu tego co, jak, dla kogo i po co robimy, kontrakt ma szansę kosztować relatywnie niewiele oraz dawać nam poczucie bezpieczeństwa przy roszczeniu.


Z pomocą dobrego specjalisty, nie będzie to takie trudne.


Sprawdź też mój profil na Facebooku


Sprawdź treści, które przygotowałem na YouTube

186 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie