• Bartosz Osiadlo

Pułapki OWU – część 1 – kolizja zakresów ubezpieczenia

Niniejszym wpisem mam zamiar otworzyć cykl opracowań, opisujących pułapki w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia zastane przeze mnie, podczas opracowywania programów ubezpieczeniowych dla Klientów.


Pułapką pozwalam sobie nazwać zapis, potrafiący zmienić pozornie poprawną umowę w bubel, na którym Ubezpieczony może się brzydko przejechać w momencie szkody.


Jeden z zagranicznych ubezpieczycieli, stworzył parę lat temu bardzo dobre Ogólne Warunki dla umowy Ubezpieczenia Odpowiedzialności Cywilnej, w tzw. wariancie korporacyjnym. Warunki napisane krótko, zwięźle, o szerokim zakresie podstawowym. Napisane wręcz bardzo w stylu anglosaskim – „za to, to i to odpowiadamy, a wyłączamy odpowiedzialność tylko wtedy gdy przyczyną roszczenia będzie tamto i tamto”.

Z grubsza, całe ogólne warunki da się przeczytać przy jednej kawie.


Produktowcy, którzy tworzyli zapisy dla tego ubezpieczenia, cel obrali sobie szczytny. Bierzemy kopię dobrych warunków z zachodu i wrzucamy do Polski. Pech chciał, że wręcz chyba przepisano bez spojrzenia wording któregoś z globalnych programów ubezpieczeniowych.


Pod określeniem globalny, mam na myśli program ubezpieczeniowy dla dużej korporacji „matki”, z oddziałami lokalnymi w poszczególnych krajach.


Wkradł się tam bowiem zapis, który normalnie służy całkowicie zrozumiałemu nie dublowaniu odpowiedzialności, jeśli szkoda miałaby być pokryta z tego samego zakresu zarówno lokalnie, jak i w programie ogólnym. Zapis ów ogranicza wtedy wypłatę ubezpieczyciela do niższej z wartości.


Ów punkt wpisany do polskiej wersji warunków ubezpieczenia brzmi następująco:

Jeżeli ta sama przyczyna wywoła powstanie odpowiedzialności ubezpie­czyciela w ramach więcej niż jednego zakresu ubezpieczenia lub klauzuli, odpowiedzialność ubezpieczyciela będzie ograniczona do najniższego podlimitu, spośród klauzul mających zastosowanie.

Niestety, będąc odrębnym punktem w OWU, nie posiadając odniesienia do innego konkretnego zapisu, tylko tak się frywolnie prezentując, stanowi nie lada pułapkę dla nieuważnego doradcy, a tak właściwie to dla jego Klienta. Rozłóżmy to na czynniki.



Po pierwsze:


"Jeżeli ta sama przyczyna wywoła powstanie odpowiedzialności ubezpie­czyciela w ramach więcej niż jednego zakresu ubezpieczenia lub klauzuli..."


Odnosząc się do tego, pomyślmy o scenariuszu zdarzenia:


Spowodujemy pożar w budynku/lokalu.
Budynek/lokal ten użytkujemy na podstawie umowy najmu. 
W trakcie tego pożaru:
1. uszkodziła się elewacja, instalacje i wyposażenie techniczne 
2. nasz pracownik doznał obrażeń z tytułu poparzenia ciała

Powyższy scenariusz otworzy przeciwko nam roszczenie co najmniej z tytułu:

  • szkody w nieruchomości będącej przedmiotem najmu

  • uszczerbku na zdrowiu pracownika za wypadek przy pełnieniu obowiązków służbowych


O ile szkody w najmowanej nieruchomości często są w zakresie podstawowym, przy warunkach korporacyjnych, do pełnej Sumy Gwarancyjnej (załóżmy, że tak jest również tutaj), o tyle klauzula szkód osobowych, wyrządzonych pracownikom, czyli tzw. OC Pracodawcy, często jest podlimitowane.


Ustalmy przykładowe sumy gwarancyjne na:

  1. Limit główny OC delikt + kontrakt: 1 000 000 zł

  2. Podlimit na Klauzulę OC Pracodawcy: 250 000 zł


Powyższy scenariusz wyczerpuje zapis "(...)objętej więcej niż jednym zakresem(…)", gdyż mamy roszczenie w dwóch zakresach, jak wyżej. Narażamy się tutaj na tzw. zbieg (kolizję) zakresów ubezpieczenia, czyli sytuację, gdy ubezpieczyciel będzie zmuszony zapłacić z kilku różnych powodów.


Jesteśmy zatem zobowiązani do spełnienia zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanych. Przykładowo:

  • właściciel budynku zażąda od nas naprawienia szkód w wysokości 500 000 zł

  • pracownik, za uszczerbek na zdrowiu, koszty leczenia i straty moralne żąda 200 000 zł


Na pierwszy rzut oka wygląda bez problemu. Roszczenie od pracodawcy mieści się w podlimicie dla klauzuli, a łączna suma roszczeń nie przekracza całej Sumy Gwarancyjnej. I tu przechodzimy dalej.



Po drugie:


"...odpowiedzialność ubezpieczyciela będzie ograniczona do najniższego podlimitu, spośród klauzul mających zastosowanie."


Według naszej (przykłądowej) polisy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, ów najniższym, spośród mających zastosowanie, podlimitem jest podlimit dla Klauzuli OC Pracodawcy, na kwotę 250 000 zł.


Zatem mamy problem. Problem wyceniony dokładnie na kwotę 450 000 zł, której wg tego punktu OWU, ubezpieczyciel nie ma obowiązku pokryć.



Takich scenariuszy zdarzeń "wieloklauzulowych" można wymienić więcej. Mogą to być na przykład:

  1. wadliwy produkt, uruchamiający odpowiedzialność zarówno z tytułu szkody powstałej po jego połączeniu (Kl. połączenia lub zmieszania), a następnie poniesieniu kosztów jego usunięcia i zastąpienia produktem wolnym od wad (Kl. usunięcia i zastąpienia)

  2. produkt, powodujący szkodę na osobie lub mieniu (Kl. oc produktu), narzucający konieczność jego wycofania z rynku (Kl. product recall)

  3. szkoda w mieniu osoby trzeciej (OC deliktowe), powodujące przestój w działalności (Kl. czystych strat finansowych)


Przykładów może być więcej. Jak to zinterpretować? Czy to celowe działanie ubezpieczyciela? Czy ubezpieczycielowi tak w ogóle wolno?


Osobiście wątpię, żeby to było działanie celowe. Raczej wynika z opieszałości (jakkolwiek by to brzmiało przy firmie uchodzącej za podmiot profesjonalny) osób tworzących warunki. Omawiany zapis jest bardzo niekonkurencyjny i wręcz nie przystoi umowie na tzw. "szerokich OWU", czyli produktowi korporacyjnemu. Najlepiej więc zawnioskować o jego skreślenie.


Jeżeli natomiast nie zadbamy o pozbycie się tak toksycznego zapisu, narażamy się na nic innego jak tylko dobrą wolę towarzystwa ubezpieczeniowego, czyli mówiąc wprost, uzależniamy pokrycie naszej szkody od tego, którą nogą wstał z łóżka człowiek odpowiedzialny za przyznanie odszkodowania.

Zawsze podkreślam, jak ważne jest audytowanie polis ubezpieczeniowych na bieżąco. Jeżeli zaciekawił Cię wątek pułapek w ogólnych warunkach i chcesz sprawdzić jakie są u Ciebie, kliknij tu i umówmy się na 30-minutową rozmowę telefoniczną>>



Czy wiesz, że mam też przygotowane materiały na YouTube? Kliknij i sprawdź!


80 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie